Dziś w Brzezince odbyły się obchody Dnia Pamięci o Wysiedlonych, które stanowiły chwilę refleksji nad losem tysięcy mieszkańców, którzy zostali brutalnie wyrwani ze swoich domów podczas II wojny światowej.
Uroczystość poprowadziła dyrektor Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji Gminy Oświęcim Weronika Sporysz, która przywitała przybyłe delegacje i poprosiła ks. proboszcza Sławomir Szczotkę o wspólną modlitwę w intencji ofiar tych strasznych czasów. Następnie głos zabrał wójt Gminy Oświęcim Mirosław Smolark, który podkreślił, jak ważne jest kultywowanie pamięci o tych ważnych wydarzeniach dla naszego regionu, jak również podziękował Stowarzyszeniu Osób Poszkodowanych Przez III Rzeszę Na Rzecz Budowy Obozu KL Auschwitz Birkenau - inicjatorom postawienia tablic pamięci.
Warto zaznaczyć, że podczas tegorocznych obchodów, swoją obecnością zaszczyciła pochodząca z Klucznikowic nas Pani Janina Rochowiak z domu Szafrańska, naoczny świadek tamtych wydarzeń.
W latach 1940–1941 niemieckie władze okupacyjne rozpoczęły masowe wysiedlenia ludności z terenów przeznaczonych pod rozbudowę obozu Auschwitz-Birkenau. Mieszkańcy Brzezinki i okolicznych wsi byli zmuszani do opuszczenia swoich domów w pośpiechu, często zabierając jedynie najpotrzebniejsze rzeczy. Ich gospodarstwa były przejmowane przez okupanta, a wiele budynków zniszczono. Dla wielu rodzin oznaczało to początek długiej tułaczki, rozłąki i niewyobrażalnego cierpienia.
Dzisiejsze uroczystości były wyrazem pamięci i szacunku wobec tych, którzy utracili swoje miejsce na ziemi. Wspólnie oddaliśmy hołd ofiarom wysiedleń, przypominając, jak ważne jest pielęgnowanie historii i przekazywanie jej kolejnym pokoleniom.
Pamięć to nasza odpowiedzialność.

