Wiadomości

Wtorek, 12 marca 2019

Pióra, perły, rękawiczki.

Trudno było rozpoznać panie i panów w kostiumach z epoki. Suknie, biżuteria, muszki, fulary, szelki, kapelusze, cekiny, koraliki, kwiaty, jednym słowem zawrót głowy. Wdzięk, szyk prezentował się na sali OSP w Stawach Monowskich. To tam odbył się ”I Bal - Modraszka i przyjaciele”. Nie zabrakło na nim sołtysa wsi Arkadiusza Kuwika wraz z małżonką, oraz przyjaciół zespołu. Ostatnia sobota karnawału wyznaczyła datę, która corocznie będzie zapraszać na kostiumową zabawę.

Zaczęło się jak obyczaj nakazuje od Poloneza, a potem Tanga, Walce, Quickstepy.  Oczywiście współczesne hity przeplatały te z lamusa, ale czar minionej epoki nie znikał aż do białego rana.

Na stołach pojawiły się dania, które serwowano w czasach Młodej Polski. Pyszny sznycel po krakowsku, ziemniaczki z masełkiem, zasmażona kapusta, sernik krakowski, faworki, sałatki, śledzie, ryby, a to wszystko dopełnione barszczykiem czerwonym i pasztecikami z ciasta francuskiego. Owoce, wędliny, śliwki w czekoladzie uzupełniały menu. Z takimi specjałami czas się nie dłużył, zwłaszcza że zabawy i  konkursy przeplatały muzyko-tekę. Atmosfera panowała wyborna.

Już dziś Zespół zaprasza wszystkich chętnych na II Bal, a tematem przewodnim stanie się: „Na zamku u Horeszków.”